Liturgia

NIEDZIELE I UROCZYSTOŚCI

Msza Święta:
7:30, 9:30, 11:30, 18:00

DNI POWSZEDNIE

Msza Święta: 7:00 i 18:00

Nieszpory: sobota 17:30

Godzina miłosierdzia:
Trzeci piątek miesiąca 15:00

Nowenna do NMP:
w każdą środę po mszy o 18:00

Nowenna do J.M.Vianney'a:
w każdy czwartek po mszy o 18:00 oraz adoracja do 21:00

WIELKI POST

Droga Krzyżowa:
Piątek - 17:30

Gorzkie żale:
Niedziela - 17:15

Kancelaria Parafialna

Poniedziałek - Piątek:
9:00 - 10:00 oraz 0,5h po wieczornym nabożeństwie

Administrator cmentarza przyjmuje:
Poniedziałek-Piątek - 09:30 - 10:30

Wtorek - 17:00 - 18:00

Kontakt

ul. Kościuszki 3
41-253 Czeladź
tel. (32) 265-35-80
mater.piaski@gmail.com   ...więcej

Linki

Szkoła Duchowości
Cmentarz parafialny
Diecezja sosnowiecka
Archidiecezja Częstochowska
Konferencja Episkopatu Polski
Watykan


Webmaster
Jesteś naszym gościem.

Ogłoszenia Parafialne

Ogłoszenia - 23.08.2015   ...czytaj dalej
Intencje mszalne: 16.08.2015   ...czytaj dalej


Kapłani uczyli się od św. Jana Vianneya

Tradycyjnie w liturgiczne wspomnienie patrona proboszczów oraz wzoru duszpasterskiego zapału i gorliwości apostolskiej dla kapłanów, św. Jana Marii Vianneya, duchowieństwo naszej diecezji zebrało się na Dniu Kapłańskim w sanktuarium świętego proboszcza z Ars w parafii Matki Bożej Bolesnej w Czeladzi.

ADORACJA

Spotkanie rozpoczęło się od adoracji Najświętszego Sakramentu, którą poprowadził ks. Gerard Małodobry:

"Myśli moje nie są myślami waszymi, ani drogi moje drogami waszymi" (Iz 55,9). Wolą Boga jest, abym prowadził dzisiejszą adorację. Panie zwabiłeś mnie w to święte miejsce. I sprawiłeś, że już się pocę a jeszcze dobrze nie zacząłem.

"Nie zostawię Was sierotami" (J 14,18). Panie Jezu, dzisiaj, w sanktuarium świętego kapłana, w dzień kapłańskiego skupienia, przypominasz mi te słowa. Ty zapowiedziałeś i ustanowiłeś Eucharystię i Kapłaństwo, czyli pozostałeś z nami. I pozostajesz przez wszystkie dni aż do skończenia świata (por. Mt 28,20). Dopełniłeś swoich obietnic pięćdziesiąt dni po swoim Zmartwychwstaniu zsyłając Ducha Pocieszyciela. I dzisiaj w ten dzień skupienia odnawiam moje spojrzenie na Eucharystię i Kapłaństwo. Na źródło i szczyt życia i posługi kapłana. Bo jest ku temu powód szczególny. I Eucharystia, i Kapłaństwo mają wspólny mianownik; i jedno i drugie oznacza, i jest ofiarą. Panie Jezu, będąc Kapłanem, składając ofiarę - sam stajesz się ofiarą. Twoje kapłaństwo - to sakramentalne - to ciągła, nieustanna ofiara; to ciągłe wybieranie. "Raz dokonawszy wyboru, na zawsze wybierać muszę" (św. Augustyn). Szczególnie aktualne słowa, gdy mówi się o kapłaństwie. Ja Twój kapłan, jak uczyniłem wybór, tak wybierać i potwierdzać ten wybór muszę, aż do śmierci. To jest specyfika ofiary kapłańskiego życia, mojego życia. I dzisiaj za ten dar, za to moje życie, za to moje kapłańskie powołanie - dziękuję na wszelkie sposoby. Istotą kapłaństwa jest Eucharystia - Dziękczynienie; wszystko jest darem Boga. "Bogu dziękujcie, Ducha nie gaście" (św. Jan Paweł II). Aby ukazać, jak dochodzi do tego, że Bóg okazuje miłość człowiekowi do tego stopnia i zaufanie do tego stopnia, że daje mu swoje kapłaństwo - trzeba pamiętać o dziękczynieniu. Dziękuję Bogu, który sprawia, że po nocy przychodzi dzień, po burzy słońce, a na twardym kamieniu zakwita kwiat. Dziękuję Ojcu i Matce za służebność wobec daru życia. Dziękuję za ich miłość. Z ich miłości zrodziłem się ja, kapłan i moja zdolność miłowania. Bez ich ofiary nie mógłbym składać mojej ofiary i tej z życia, i tej na ołtarzu. Ojcze i Matko Kapłana, oto okazujecie wszem i wobec, że miłość czyni cuda. Kapłaństwo waszego syna to nobilitacja, wywyższenie: nieprzespanych nocy, popękanych rąk, zapuchniętych oczu, kolan przyzwyczajonych do klękania, serca żyjącego głęboką wiarą i prostą, ale szczerą ufnością. To wywyższenie Waszego małżeństwa, domu, który stworzyliście dzieciom, w którym dziecko mimo, że dokoła nienormalne czasy i obyczaje, może uczyć się być człowiekiem, może uczyć się tego co najważniejsze, kochać Boga i ludzi, a także szanować i służyć temu, co godne człowieka. Zaszczytne to powołanie - być rodzicem Kapłana. Zaszczytne, ale trudne, wymagające, pełne niepokoju i krzyży. Jak Matka Najświętsza - musicie być na kapłańskiej drodze, nieraz krzyżowej, Waszego syna. Panie spraw, bym nie zapomniał, że bez ich ofiary nie mogłoby być mojej ofiary. Dziękuję Wam w imieniu Kościoła, który pokochaliście. Zmarłym rodzicom kapłanów, Panie, daj udział w uczcie Twojego Królestwa. Panie Jezu dziękuję nauczycielom, przyjaciołom, kolegom, wśród których wzrastałem. Dziękuję za kapłanów, których postawiłeś na mojej drodze; za kapłanów, którzy na własnej skórze mogli się przekonać, co to znaczy: "posyłam was na prace bez nagrody, na ciężki, twardy i niewdzięczny trud". Dziękuję spowiednikom, przewodnikom duchowym, wychowawcom seminaryjnym, profesorom, siostrom zakonnym, które mają szczególną wprawę w wypraszaniu powołań kapłańskich. Za opiekę, za troskę, rady, dziękuję za mądrych kapłanów. Panie dziękuję za moją rodzinną parafię. Za to środowisko, które wydanie kapłana traktuje jako najbardziej autentyczny cud. Cóż powiedzieć: "Dla Boga nie ma nic niemożliwego" (Łk 1,37). Panie dziękuję za każdy rodzaj i każdą ilość modlitwy i poświęcenia. Za to, że to ziarenko powołania opieką otoczyłeś, żeś ułatwił jego wzrost, aż wydało owoc; a teraz, aby owoc ten trwał i był dobry jak chleb, który leży na stole, i którym posilić się może każdy, kto jest głodny.

Panie Jezu, dziękuję Ci za moje kapłaństwo, za to, żem umiał i miał odwagę powiedzieć Ci: "Oto ja, poślij mnie" (Iz 6,8). Niech swym kapłaństwem spłacam dług: Bogu Ojcu, Synowi Bożemu, Duchowi Świętemu i ludziom. Tyle jest szczerej wdzięczności, im piękniejsze jest kapłaństwo, któremu służę. Nie ja wybrałem, to już wiem doskonale. Ja zostałem wybrany, abym szedł i owoc przynosił, i by owoc ten trwał (por. J15,16). To jest istota, to jest sens mojego powołania. I nie mam nic innego do roboty tylko powtarzać: "sługą nieużytecznym jestem" (Łk 17,10) i w duchu największego zaufania do Ciebie, mojego Mistrza, stawać się na co dzień ołtarzem i Barankiem ofiarnym.

Jakie jest to moje kapłaństwo? Czego jest więcej? Tryumfu Niedzieli Palmowej czy odgłosów: "Na krzyż z Nim" z Wielkiego Piątku? Nie ma się co łudzić, nie może być uczeń nad Mistrza. "Kapłaństwa mego się boję, kapłaństwa mego się lękam, i przed kapłaństwem w proch padam, i przed kapłaństwem klękam". Czy umiem sobie powtarzać: "Jezu ufam Tobie" - jak mnie serce kłuje, gdy się zawiodę na ludziach i własnych człowieczych możliwościach? Czy wystarcza mi łez, jak zostaję sam - zdradzony nawet przez tych, którzy mnie na rękach nosili i miłość wyznawali? Czy wtedy przychodzi mi do głowy - w te puste wieczory, bezsenne noce – aby powtarzać za Mistrzem z Ogrójca: "Ojcze oddal ode mnie ten kielich - nie moja, ale Twoja wola niech się dzieje"? (Łk 22,42). Przychodzi mi wtedy do głowy pomysł: "Kto wytrwa do końca ten będzie zbawiony"? ( Mk 13,13; Mt 24,13). A co zrobię z jutrem, jak dzisiaj podepczą najlepsze chęci i kopną z rozmachem podane na dłoni serce? Czy sypnę następną garść pereł przed wieprze? A umiem być autentyczny, jak odprowadzę na cmentarz matkę małych dzieci, a za dwie godziny trzeba będzie się szczerze uśmiechać do młodej pary w czasie zaślubin?

"Jak ojciec mnie posłał, tak i ja was posyłam" (J 20,21). Jestem zaczynem włożonym w mąkę, jestem ziarnem wrzuconym w rolę. Jak owocuję? Gdy padam na drogę – mogą podeptać. Na ziemię skalistą – mogę się spalić. W ciernie – mogą zagłuszyć. Jaki wydaję owoc? Trzydziestokrotny? Sześćdziesięciokrotny? Stokrotny? Czy umiem się modlić najtrudniejszymi słowami: "Ojcze przebacz im, bo nie wiedza co czynią"? (Łk 23,34a). Czy moja głowa jest godnie, po kapłańsku podniesiona, kiedy jeden policzek jeszcze piecze, a już trzeba nadstawiać drugi? Czy zawsze jestem gotowy do obrony tej nadziei, która jest we mnie? I kolejne trudne pytanie: Czy chcę i będę umiał być cichy i pokorny sercem (por. Mt 11,29), wtedy gdy za cenę różnych zdrad zaproponują mi kiedyś kolorowe szatki, lepsze notowania, tak zwane godności? Byłbym takim cymbałem brzmiącym i miedzią brzęczącą? Zachowaj mnie Panie. Trudne pytania, ale ważne pytania. Widział ktoś kiedyś dym bez ognia? Słońce bez cienia? Miłość bez Krzyża?

Panie Jezu, na ciężki czas przyszło nam wybierać się do Twojej Winnicy. Świat jest coraz mniej Boży, coraz bardziej zlaicyzowany, zeświecczony, zupełnie inny, pokręcony i całkiem głupi. Ale wiem doskonale, że mimo wszystko, Ty, Panie znasz odpowiedzi na powyższe kwestie. W dniu święceń zadeklarowałem: "chcę z Bożą pomocą". Dzisiaj znam odpowiedź. Wiem, że On – Duch prawdy wszystkiego mnie nauczy (por. J 14,26). Pomnoży mądrość, radę, rozum, umiejętność, pobożność, męstwo, bojaźń Bożą, która jest początkiem mądrości kapłana. Panie Jezu, Ty w Wieczerniku powiedziałeś do Apostołów - pierwszych kapłanów, przy stole wieczerzy Pańskiej: ,"To czyńcie na moją pamiątkę''. Te słowa trzeba dziś szerzej rozważyć. "To czyńcie"- mówisz dzisiaj do mnie; to, co Ja czyniłem w Wieczerniku, to co Ja czyniłem przez 33 lata mojej publicznej działalności; to, co Ja mówiłem - ty teraz czyń i ty teraz mów.
- Tak, jak Ja wziąłem chleb w swoje ręce i ty bierz chleb, dar nieba , błogosław go i sprowadzaj Boga na ziemię - ty kapłan. "To czyń", tzn. tak miłuj, jak Ja cię umiłowałem. Miłuj nawet twoich nieprzyjaciół. Miej serce ogrzane żarem z nieba, miej serce otwarte dla każdego człowieka - bo, co Ja czyniłem, kogo Ja miłowałem i ty miłuj. - "To czyńcie" znaczy również "Idąc na cały świat nauczajcie"; to, co Ja mówiłem - ty powtarzaj. A zatem bądź moimi rękami, bądź moim sercem i bądź moimi ustami. - Te słowa, Panie Jezu, mówisz do mnie. "To czyń". Ja mam czynić to, co Ty czyniłeś. Panie Jezu, spraw, aby moje kapłańskie ręce zawsze były, jak Twoje dłonie: zawsze czyste, nigdy nieuwikłane w jakikolwiek układy społeczne, polityczne. By były zawsze czyste, by mogły wziąć Twoje Ciało; by mogły - takimi rękami - te ręce mogły dawać Boże życie innym, do których zostałem posłany. Panie, spraw, by moje ręce, jak Twoje w Wieczerniku były zawsze otwarte, nigdy zaciśnięte. By nigdy nie szły w złość. Ale zawsze, by były naznaczone Twoim stygmatem. Twoje ręce były przebite, skrwawione - ale zawsze otwarte i zawsze czyste. Niech te moje ręce błogosławią, niech te ręce dźwigają, niech pomagają każdemu kogo spotkam. - Panie Jezu swoimi ustami wypowiedziałeś słowa: "Idźcie na cały świat i nauczajcie". Wypowiedziałeś też do Piłata: "Ja po to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie". Twoje usta i moje usta mają współbrzmieć. Niech zawsze w moich ustach będzie prawda, Boże Słowo, pociecha, nadzieja. Niech nade wszystko będzie prawda, o którą dziś świat tak bardzo zabiega, a której tak bardzo mało jest tam, gdzie posyła mnie biskup. - Panie Jezu, spraw, aby zawsze we mnie była moc Ducha Świętego, światło Ducha Świętego, bym nigdy nie działał we własnym imieniu, ale w imieniu Boga. A moje życie będzie wtedy jasne i godne kapłana, tego który jest przedłużeniem Twoich rąk, ust i przebitego serca. - Niech w moim sercu zawsze będzie żar; niech, zawsze będzie ogień, ogień który, oby nie wygasł. Niech stale ten ogień trwa, ten żar, bo jest on darem niebios i bym o ten dar zawsze gorąco się modlił. Panie Jezu, moje usta, które są Twoimi ustami, niech będą pełne żaru, kiedykolwiek będę przemawiał, bym czynił to z ogniem, żarem, ze światłem, z tym Duchem - Ogniem, który wypala co złe, który hartuje co słabe i który oświeca, to co ciemne. Wystarczy mi Twojej łaski, a moc ducha ludzkiego w słabości jeszcze się doskonali (por. 2 Kor 12,9). Jak serce i głowa, są takie jak w dniu święceń - mogę być spokojny.

"Beze Mnie nic uczynić nie możecie" (J 15,56). Pilnie poznawaj Boży zamysł, wierz w to, co poznajesz. Nauczaj tego, w co wierzysz. Żyj tak, jak nauczasz. Panie dopomagaj, abym swoim życiem wpisywał się w bogactwo Twojego Krzyża, zwłaszcza, gdy tym krzyżem jest choroba, cierpienie. Panie Jezu, dziękuję za kapłanów, którzy ofiarę swojej choroby niosą także za mnie. Dodaj siły wyzwalającej od wszelkiego bólu, słabości, cierpienia. Dodaj chęci i mnie, abym modlił się i pracował. Nie szczędził siły na tej Twojej niwie. Bym trzymał się tabernakulum, ołtarza, brewiarza, różańca, Koronki do Miłosierdzia. Często czytał „Kazanie na Górze” - uczył się, jak zostaje się błogosławionym. Panie, który rozpocząłeś we mnie dobre dzieło i doprowadziłeś do dzisiejszego etapu, sam go dokonaj. Spraw, bym radował się kapłaństwem, bo smutny święty, to żaden święty. Bym był dla każdego kawałkiem dobrego chleba, kubkiem czystej wody. W brudnej ani się umyć nie idzie, ani ugasić pragnienia nie można. Bym nie próbował chodzić krajem nieba, krajem piekła. Byli tacy, którzy próbowali i spadli akurat nie na właściwą stronę.

"Oto Ja jestem z Wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata" (Mt 28,20). "Nastawaj w porę, nie w porę, ukaż błąd, skarć i pouczaj" (2 Tm 4,2); a sam proś, a otrzymasz; kołataj, a będzie Ci otworzone (por. Łk 11,9; Mt 7,7).


Panie Jezu, dałeś mi szczególną drugą Matkę. Matka Boża jest Matką kapłanów. "Nigdym ja Ciebie ludu nie zdradziła, nigdym od Ciebie nie odjęła lica, Ja po dawnemu – moc Twoja i siła, Bogurodzica". Ona jest moją mocą, Ona jest ze mną na weselu i pociesza na drodze tej pod górę i może będzie musiała stanąć pod krzyżem. Nie jestem sam. Mam prawo do modlitwy kapłanów i wiernych. Nie lękam się. "Jadę z innymi tramwajem, idę z innymi ulicą, nadziwić się nie mogę mego serca tajemnicą". Niech ten dzisiejszy dzień będzie dla mnie nieustającą inspiracją. Kiedyś były prymicje, przed laty. Po sąsiedzku z neoprezbiterem mieszkał świadek Jehowy. Człowiek szlachetnego serca. Nie wypadało mu nie złożyć życzeń. Przyszedł i powiedział neoprezbiterowi: "Bądź dobrym pasterzem". Jest to jedyne życzenie z dnia prymicyjnego, które do dzisiaj pamiętam. Panie, spraw, bym był dobrym pasterzem. Wypływał na głębię na Twoją cześć i chwałę, który z Ojcem i Duchem Świętym żyjesz i królujesz na wieki wieków Amen.


KONFERENCJA

Następnie konferencję dotyczącą blasków i cieni katechezy szkolnej w 25. rocznicę jej powrotu do szkół przedstawił dyrektor Wydziału Katechetycznego, ks. Michał Borda. "Katecheza w szkolnej rzeczywistości jest darem" – mówił ks. Borda powołując się na słowa św. Jana Pawła II oraz na konkretne argumenty z codziennej rzeczywistości szkolnej. "Dzięki powrotowi religii do szkoły zwiększyła się liczba osób, do których Kościół dociera. Możliwy jest dialog z młodzieżą, która pod wpływem niektórych mediów często posiada negatywny obraz Kościoła, lub wręcz go kontestuje. Dzięki obecności katechezy w szkolnej rzeczywistości pojawia się szansa na zmianę tej sytuacji" – zaznaczał ks. Borda podkreślając, że dwie godziny lekcyjne cotygodniowej katechezy dają w ciągu roku ok. 60 godzin katechetycznego oddziaływania na młodego człowieka. "Katecheza służy kształtowaniu człowieczeństwa. Na naukę religii w szkole należy patrzeć jako na element całościowego wykształcenia. Nie wolno zapomnieć, że religia integruje społeczeństwo, uczy miłości społecznej, daje fundament pod wartości ważne dla całego społeczeństwa. (...) Szkoła wzbogaciła się dzięki powrotowi nauczania religii o fachowców "od człowieka", od integralnej wizji człowieka – nie tylko od wiedzy, od kształcenia, ale także od wychowywania i duchowości" – tłumaczył dyrektor Wydziału Katechetycznego wskazując, że kapłani i katecheci świeccy powinni odważnie głosić Chrystusa oraz maksymalizować swoje wysiłki zmierzające do coraz lepszego prowadzenia zajęć, na które w naszej diecezji uczęszcza 95% dzieci i młodzieży.


EUCHARYSTIA


Centralnym punktem spotkania była Eucharystia, której przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej Antonii Długosz. W homilii Ksiądz Biskup przypomniał losy św. Proboszcza z Ars, który rozbudził ducha wiary w niewielkiej parafii, której mieszkańcy pozostawali z daleka od Boga. "Kapłaństwo nie jest życiem bez miłości! (...) Tragedią byłoby, gdyby seminarium zajmowali nieudacznicy życiowi - żadna kobieta mnie nie chcę, to zawieszę się Jezu na Twojej szyi. Kapłaństwo to codzienny wybór prawdy o tym, że chcemy być przedłużeniem słów i czynów Jezusa" - mówił hierarcha. "Mimo naszych kompleksów dziękujmy za tajemnicę naszego wyboru, bo nigdy nie zrozumiemy, dlaczego zostaliśmy księżmi. (...) Ciągle odnawiajmy w sobie moc, jaką otrzymaliśmy sobie przez sakrament kapłaństwa" - dodawał. Biskup apelował także, aby przy parafiach znajdowały się miejsca, które staną się drugim domem dla dzieci i młodzieży i przestrzenią, gdzie będą rozwijać swoje pasje. Proponował, aby korzystać tu ze wzorców salezjańskich oraz nie troszczyć się o pieniądze, bowiem duszpasterstwo dzieci i młodzieży nigdy nie jest rentowne, jednak po wielu latach zwróci się Kościołowi. "Może Pan Bóg da, że widząc nasze zainteresowanie jeden chłopiec powie, że też chce być księdzem. I tak dzięki naszej posłudze będziemy ojcami powołań kapłańskich i zakonnych. Bóg uzależnia ilość powołań od naszych sił i zaangażowania w pracę duszpasterską" - mówił Biskup.

Na zakończenie Mszy św. księża i zgromadzeni świeccy ucałowali relikwie św. Jana Marii Vianneya.


LIST PRZEWODNICZĄCEGO KEP DO BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO

Poznań, dnia 27 lipca 2015 r.

Szanowny Panie Prezydencie,

W nawiązaniu do listu Pana Prezydenta, skierowanego do mnie w dn. 22 lipca br. chciałbym zwrócić uwagę na następujące kwestie.

a. W swoim liście Pan Prezydent odwołuje się m.in. do art. 25 Konstytucji RP, gdzie jest mowa o autonomii państwa i Kościoła: „Stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezależności każdego w swoim zakresie, jak również współdziałania dla dobra człowieka i dobra wspólnego”.

W przywołanym fragmencie Konstytucji RP – jak widać – jest mowa nie tylko o autonomii, ale także o współdziałaniu państwa i Kościoła „dla dobra człowieka i dobra wspólnego”. Ostatecznie bowiem obie wspólnoty – państwo i Kościół, chociaż z różnego tytułu – służą osobistemu i społecznemu powołaniu tych samych ludzi. Kościół i wspólnota polityczna wyrażają się bowiem w formach organizacyjnych, które nie są celami samymi w sobie, lecz mają służyć człowiekowi, aby umożliwić mu pełne korzystanie z jego praw, ściśle związanych z jego tożsamością obywatela i chrześcijanina, oraz właściwe wypełnianie odpowiadających tym prawom obowiązków. Kościół i wspólnota polityczna mogą pełnić swoją służbę dla dobra wszystkich tym skuteczniej, im lepiej prowadzić będą ze sobą zdrową współpracę. Tego współdziałania dla dobra obywateli Polski niejednokrotnie brakowało i dalej brakuje, szczególnie w obronie praw i godności człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci.

b. W kwestii procedury „in vitro” Pan Prezydent pisze, że rolą głowy Państwa jest m.in. „(…) troszczyć się o wszystkich obywateli, bez względu na ich światopogląd czy wyznanie, godzić skrajne stanowiska i dbać o wypracowany w Sejmie konsensus”. Tymczasem Pan Prezydent podpisał ustawę, która jest nie tyle wyrazem konsensu, ile raczej jest wyrazem skrajnego światopoglądu.

Pan Prezydent słusznie zauważa: „Niestety w parlamentarnej debacie nad kwestią in vitro partyjne kalkulacje i ideologiczne spory przesłaniają rzeczowe argumenty. Ta ustawa ma swoje słabości”.

Jak więc w państwie prawa można było podpisać ustawę, w której rzeczowe argumenty są przesłonięte partyjnymi kalkulacjami i która ma swoje słabości? Jeśli ustawa ma tyle słabości, to dlaczego do Trybunału Konstytucyjnego nie została ona skierowana w całości bez podpisania?

c. Ponadto Pan Prezydent zwraca uwagę na to, że „Proces legislacyjny wymaga pogodzenia się z wolą większości w dążeniu do optymalnego kształtu ustawy”, lecz jednocześnie w liście zauważono, że ustawa nie jest optymalna, ponieważ ma swoje słabości.

W odpowiedzi na powyższe twierdzenia trzeba przyznać, że istotnie, aby zapewnić realizację dobra wspólnego, rząd każdego kraju ma szczególny obowiązek sprawiedliwego harmonizowania różnych partykularnych interesów. Uczciwe pogodzenie partykularnych dóbr grup i jednostek jest jednym z najdelikatniejszych zadań władzy publicznej. Lecz poza tym nie można zapominać, że w demokratycznym państwie – w którym decyzje zazwyczaj podejmuje większość reprezentantów woli społeczeństwa – osoby odpowiedzialne za sprawowanie rządów są zobowiązane do interpretowania dobra wspólnego kraju nie tylko zgodnie z poglądami większości, ale przede wszystkim w poszanowaniu istotnych wartości ludzkich i moralnych.

„Są to wartości wrodzone «wynikają z prawdy o człowieku oraz wyrażają i chronią godność osoby: wartości zatem, których żadna jednostka, żadna większość ani żadne państwo nie mogą tworzyć, zmieniać ani niszczyć» [św. Jan Paweł II, Evangelium Vitae, 71]. Ich podstawą nie mogą być także tymczasowe i zmienne „większości” opinii parlamentarnej ani publicznej. Powinny one po prostu być uznawane, szanowane i popierane jako elementy obiektywnego prawa moralnego, prawa naturalnego, wpisanego w serce człowieka (por. Rz 2, 15) i normatywny punkt odniesienia dla samego prawa cywilnego. Gdyby, z powodu tragicznego zagłuszenia sumienia zbiorowego, sceptycyzm poddał w wątpliwość nawet fundamentalne zasady prawa moralnego, zachwiałoby to podstawami samego porządku państwowego, sprowadzając go jedynie do mechanizmu pragmatycznej regulacji różnych i przeciwstawnych interesów” (Kompendium Nauki Społecznej Kościoła, 397).

d. Racje, które przemawiają za negatywnym osądem moralnym sztucznego zapłodnienia, mają charakter antropologiczny, medyczny i teologiczny. Metoda ta – w okolicznościach, w których zwykle się ją stosuje – oprócz ewentualnego zrodzenia dziecka, pociąga za sobą jednocześnie niszczenie innych, żywych istot ludzkich, co sprzeciwia się nauce o dopuszczalności przerywania ciąży. Cel nie uświęca środków.

Nie można też nie zauważyć, że w dyskusji na temat procedury „in vitro” niejednokrotnie wypowiadano się tak, jakby to był jedyny sposób na wymarzone potomstwo. Dlaczego pomija się przy tej okazji inne metody prawdziwego leczenia niepłodności, które są godziwe z punktu widzenia moralnego oraz adopcję dzieci z domów dziecka, które potrzebują ogniska domowego dla odpowiedniego rozwoju ludzkiego (por. Dignitas personae, 13)?

W obecnej sytuacji prawnej pragnę odwołać się do św. Jana Pawła II, który w jednym z najważniejszych dokumentów swego pontyfikatu, zatytułowanym Ewangelia życia napisał: „(…) parlamentarzysta, którego osobisty absolutny sprzeciw wobec przerywania ciąży byłby jasny i znany wszystkim, postąpiłby słusznie, udzielając swego poparcia propozycjom, których celem jest ograniczenie szkodliwości takiej ustawy i zmierzających w ten sposób do zmniejszenia jej negatywnych skutków na płaszczyźnie kultury i moralności publicznej. Tak postępując bowiem, nie współdziała się w sposób niedozwolony w uchwalaniu niesprawiedliwego prawa, ale raczej podejmuje się słuszną i godziwą próbę ograniczenia jego szkodliwych aspektów” (Evangelium Vitae, 73).

Dlatego w kwestii ustawy dotyczącej „in vitro” katolicy sprzeniewierzyliby się Ewangelii i nauczaniu o godności człowieka, gdyby zgodzili się na tego rodzaju kompromis. Tam gdzie chodzi o życie człowieka nie ma miejsca na żaden kompromis, ale jest miejsce – jak to ujmuje św. Jan Paweł II – na „ograniczenie szkodliwości takiej ustawy”. I takiego ograniczenia szkodliwości w tym przypadku zabrakło.

Piszę o tym z bólem oraz w duchu odpowiedzialności za najbardziej bezbronnych, których ta ustawa wyklucza i uprzedmiotawia. Na takie traktowanie człowieka i życia ludzkiego w jego najwcześniejszej formie – nigdy i pod żadną presją – nie można się zgodzić.

Z wyrazami należnego szacunku,

/-/+ Stanisław Gądecki
L.S.
Arcybiskup Metropolita Poznański
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
________________________
Wielce Szanowny
Pan Bronisław KOMOROWSKI
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej


RADA RYCERZY KOLUMBA

W zeszłym tygodniu Rada Rycerzy Kolumba działająca przy naszej Parafii Matki Bożej Bolesnej i Parafii Św. Stanisława B.M. w Czeladzi zorganizowała wypoczynek dzieci z Ukrainy. Szesnastoosobowa grupa dzieci w wieku 8-12 lat wraz z opiekunką p. Haliną pochodzi z miasta Dolina i jego najbliższych okolic (obwód iwanofrankowski dawniej stanisławowski). Grupa tychże dzieci stanowi zespół artystyczny „Perełki”, który w swoim programie ma piosenki i tańce folklorystyczne zarówno ukraińskie jak i polskie. Próbki swojego programu przedstawiały w naszych kościołach jak i szkołach. Dzięki pomocy księży i społeczności naszych parafii mogliśmy zapewnić im godne przyjęcie i wiele atrakcji min: wyjazd do Częstochowy na Jasną Górę, zwiedzanie chorzowskiego Zoo i zabawy w Wesołym Miasteczku, wyjście podarku wodnego Nemo w Dąbrowie Górniczej oraz udział w zajęciach w Szkołach Podstawowych nr.1 w Czeladzi i nr.7 na Piaskach a także zajęcia w Akademii Wyobraźni na Piaskach. Przy naszej parafii odbył się również Piknik Rodzinny, w którym wzięły udział oprócz nich dzieci z naszej wspólnoty wraz z rodzicami. Dzieci nocowały u rodzin z naszych parafii poznając dzięki temu nasze życie rodzinne i mogły skosztować polskiej kuchni.


Składamy serdeczne podziękowania szczególnie osobą, które przyjęły dzieci do swych domów jak i darczyńcom, bez których finansowej pomocy było by trudno zorganizować tak bogaty program.





BOŻE CIAŁO




Więcej zdjęć tutaj

CZUWANIE MODLITEWNE W WIGILIĘ ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO


Wiadomości na temat Światowych Dni Młodzieży w Krakowie znajdziesz: www.sdm.org.pl

W wigilię Zesłania Ducha Świętego tj. w sobotę 23 maja, w naszej parafii, będzie miało miejsce czuwanie modlitewne w intencji ŚDM. Na to czuwanie modlitewne, które rozpocznie się o godz. 20.00, niech zbierze się Kościół, by prosić Ducha Świętego o przemianę serc i mocną wiarę. SERDECZNIE ZAPRASZAMY Program czuwania:

20.00 - Godzina Czytań
- Medytacja
- Adoracja Krzyża
- Konferencja
21.15 – AGAPA
21.45 – Czuwanie adoracyjne
22.45 – Eucharystia z Wigilii Zesłania Ducha Świętego


Sanktuarium św. Jana Marii Vianneya - już oficjalnie w Czeladzi


Uroczysta Msza św. z odczytaniem dekretu Księdza Biskupa Grzegorza Kaszaka celebrowana była pod przewodnictwem ks. Mariusza Karasia – Kanclerza Kurii Sosnowieckiej, ks. Janusza Greli –Dziekana Dekanatu św. Stanisława w Czeladzi oraz miejscowego proboszcza, ks. Józefa Handerka. Po Mszy św. odbyła się uroczysta procesja wokół kościoła z litanią do św. Jana Marii Vianneya, zostało odśpiewane Te Deum, a wszyscy zgromadzeni ucałowali relikwie proboszcza z Ars. "Ustanowienie sanktuarium św. Jana Marii Vanneya w Czeladzi na Piaskach to przede wszystkim zobowiązanie do modlitwy o powołania kapłańskie i za kapłanów. Zobowiązuje do troski o każdego nawiedzającego kościół człowieka, szczególnie w zakresie pomocy duchowej i sakramentalnej" – tłumaczy ks. Józef Hanederk.

Na mocy dekretu o ustanowieniu sanktuarium specjalne uprawnienia uzyskali także spowiadający tu księża, którzy mogą rozgrzeszać z ekskomuniki zaciągniętej na siebie przez osoby dopuszczające się przerywania ciąży.

Już dziś proboszcz parafii, a zarazem kustosz sanktuarium, zaprasza wszystkich kapłanów 4 sierpnia /wtorek/, w dzień wspomnienie św. Jana Marii Vianneya, na VI Diecezjalne Spotkanie Kapłanów Diecezji Sosnowieckiej.


Program:


10.00 – Adoracja Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie w intencji duchowieństwa (poprowadzi ks. Gerard Małodobry)
10.30 – Konferencja (poprowadzi ks. dr Michał Borda)
11.00 – Eucharystia koncelebrowana w intencji duchowieństwa – poprowadzi biskup pomocniczy Metropoli Częstochowskiej ks. Bp dr Antoni Długosz
12.00 – Anioł Pański – ucałowanie relikwii św. Jana Marii Vanneya
12.10 – Agapa w ogrodzie

FOTO: Renata Kapuścińska


CYTATY PAPIEŻA

TERMIN: 13-19.06.2015

Znaki – obraz i słowo

Obraz i słowo dotykające tematów sakralnych, tematów związanych z pasją i tematu związanego z papieżem. Pani Katarzyna mieszka w Żywcu, jest nauczycielką. Spotkanie z autorką odbyło w Czeladzi, w Galerii „Elektrownia”. Jak sama mówi: „Papież był dla mnie wielkim znakiem i symbolem wiary, oddania, miłości, braterstwa i chciałam to przekazać, zależało mi na tym, żeby nie został pomnikiem”.

Wystawę zwiedzać można do 11 maja, w Czeladzi, Galerii Elektrownia na dole, ul. Dehnelów, od wtorku do niedzieli w godz. od 9:00 do 17:00.

Więcej ==> - kliknij aby pobrać


Zaproszenie


Serdecznie zapraszam na spotkanie, dotyczące symboli i znaków naszej wiary. Spotkanie to otworzy wernisaż prac malarskich Katarzyny Buszydlik w Muzeum Elektrownia Czeladź przy ul. Dehnelów w piątek 24 kwietnia 2015r., o godz. - 18.00 Pani Katarzyna Buszydlik, z zawodu nauczyciel, z zamiłowania plastyk. Malarstwo jest tą przestrzenią, w której interesuje mnie kolor oraz gra światła i cienia.
Cykl obrazów wystawianych w Galerii Elektrownia - dotyczy przestrzeni duchowej, jaką jest spotkanie z Bogiem samym i spotkanie Go w drugim człowieku. Spotkanie rozumiane jako modlitwa. Oparte są one na konkretnych tekstach Jana Pawła II, skierowanych do nas Polaków i do każdego człowieka. Drugi cykl to kontynuacja spotkania jako modlitwy ale w przestrzeni Pasji - na podstawie mistycznych wizji Anny Katarzyny Emmerich.
Obrazy są jedynie niewielkim odbiciem bardzo konkretnych tekstów.


Światowe Dni Młodzieży


Wiadomości na temat Światowych Dni Młodzieży w Krakowie znajdziesz: www.sdm.org.pl


Foto - relacje z Triduum Paschalnego

Wielki czwartek

Po Liturgii Wielkiego Czwartku, Najświętszy Sakrament zostaje przeniesiony do specjalnie przygotowanego tzw. kaplicy adoracji. Obrzęd ten, zapowiada przeżycia, związane bezpośrednio z misterium Męki Pańskiej. Gaśnie wieczna lampka, płonąca przez cały rok przy tabernakulum. Już wcześniej, po odśpiewaniu na początku mszy Wieczerzy Pańskiej hymnu Chwała na wysokości Bogu, milkną dzwony i dzwonki, a niekiedy również organy. Dzwonki zastępuje się stukotem drewnianych kołatek. Na znak osamotnienia Chrystusa, opuszczonego przez najbliższych, z ołtarza zdejmuje się obrusy. Gest obnażenia ołtarzy (łacińskie denudatio altaris) przypomina również upokarzający epizod, poprzedzający moment ukrzyżowania Chrystusa — obdarcie z szat. Ofiara Ciała i Krwi dopełniona zostanie na krzyżu.


PIELGRZYMKA DO WŁOCH - CAŁUN TURYŃSKI

TERMIN: 13-19.06.2015

RIWIERA ADRIATYCKA- (WYPOCZYNEK NAD MORZEM - LORETO - MANOPELLO- RZYM - WATYKAN - PIZA -TURYN

ŚWIADCZENIA:
Transport lux autokarem , 4 noclegi w hotelach ***, 4 śniadania,4 obiadokolacje, opieka pilota/przewodnik, ubezpieczenie KL/NW, podatek VAT.

Szczegółowy program - kliknij aby pobrać


Światowy dzien młodzieży


Ekstremalna Droga Krzyżowa

Z Bazyliki św. Andrzeja Apostoła w Olkuszu wyruszy po raz trzeci Diecezjalna Ekstremalna Droga Krzyżowa. Rozpocznie się w piątek 20.03.2015r. Mszą Świętą w Bazylice św. Andrzeja o godz. 22.00, której przewodniczyć będzie JE ks. Bp Grzegorz Kaszak. Od godz. 21.00 będzie można odbierać pakiet pątnika zawierający m.in. opaskę odblaskową, mapę i teksty rozważań. Dojście do sanktuarium w Czernej planowane jest we wczesnych godzinach porannych.
Zapisywać można się drogą mailową ( edk.olkusz@gmail.com) podając imię i nazwisko, adres i numer PESEL. Na maila można kierować także wszelkie pytania do organizatorów. Koszt udziału opłacany na miejscu to 6zł (poza pakietem pielgrzyma zawiera także ubezpieczenie). Szczegóły na stronie internetowej naszej diecezji www.diecezja.sosnowiec.pl


PEREGRYNACJA W CZELADZI

25 lutego wieczorem symbole Światowych Dni Młodzieży przekroczyły granice Czeladzi. Pierwszą z odwiedzonych parafii była wspólnota św. Stanisława w Czeladzi. Po uroczystym przywitaniu przez księży i wiernych, Symbole zostały wniesione do kościoła i umieszczone przy ołtarzu.

Ksiądz proboszcz parafii, przypomniał, że zamysłem peregrynacji jest rozważanie tajemnicy krzyża wraz z Maryją, która pomaga nam nasze myśli i modlitwy kierować w stronę Jezusa. Po ustawieniu symboli przy ołtarzu każdy z zebranych w kościele miał możliwość ich adoracji i ucałowania. O g. 19 rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył Ksiądz Biskup Piotr Skucha. W homilii zwrócił uwagę, że dzisiejsza obecność przy symbolach Dni Młodzieży ma nas przygotować duchowo na to wielkie i wyjątkowe wydarzenie. Mamy półtora roku, aby nauczyć się dzielić swoją wiarą, która powinna stawać się dojrzała, a gdzie ma stawać się dojrzała, jeśli nie w obliczu Krzyża i Najświętszej Maryi Panny? Na krzyżu Chrystus umarł, ale właśnie przez krzyż został wywyższony, co podkreśla św. Paweł w Liście do Filipian. Moc krzyża objawia się w zmartwychwstaniu i jest obecna w życiu każdego człowieka i Kościoła. Maryja szła z Chrystusem aż pod krzyż i tam właśnie dokonało się przekazanie nam duchowego przesłania Chrystusa, który wypowiedział słowa: "Oto syn Twój, oto Matka twoja". Św. Jan wprowadził Maryję do swojego życia. To wzór do naśladowania dla nas, aby Maryję wprowadzić w całe swoje życie – podkreślał hierarcha. Zwłaszcza w okresie Wielkiego Postu, gdy stół Słowa Bożego jest tak obficie zastawiony powinniśmy dbać o to, aby żadne słowo nie padało na ziemię. Słowo to ma nas wzywać do dawania świadectwa, do rozpalenia w sobie iskry, która zapali innych. Aby ta iskra mogła zapalać mamy być podobni do Maryi i wypełniać, wszystko, co jest w szkole Jezusa Chrystusa, wtedy będziemy dobrymi uczniami – podsumował Ksiądz Biskup. Po czuwaniu przy symbolach o godz. 20.45 odbył się Apel Jasnogórski, po czym Ikona i Krzyż opuściły parafię i przewiezione zostały do parafii św. Archaniołów w Czeladzi, gdzie lud wierny modlił się przy symbolach ŚDM i odprawił Drogę Krzyżową.

Niespełna dwie godziny Krzyż i Ikona Matki Bożej obecne były w parafii pw. św. Mateusza Apostoła w Czeladzi. Po zakończonych rekolekcjach wielkopostnych, prowadzonych przez ks. Rafała Stępniewskiego, kulminacyjnym punktem była uroczysta Msza św. sprawowana o północy z udziałem kapłanów i wytrwałych wiernych. Przybyli oni na spotkanie ze świecami, by nie tylko w mroku nocy powitać i pożegnać Znaki ŚDM, ale przede wszystkim podczas specjalnego nabożeństwa odnowić swoje zobowiązania i przyrzeczenia wypływające z łaski sakramentu Chrztu św. W ramach realizowanego programu duszpasterskiego przygotowującego nas na 1050. rocznicę Chrztu Polski wypowiadane słowa, pokropienie wodą święconą i ucałowanie Krzyża i Ikony Matki Bożej były wymownym świadectwem wiary. Peregrynacja uświadomiła wszystkim jak wielkim zadaniem do wykonania jest wezwanie św. Jana Pawła II: "Nieście go na cały świat jako znak miłości Pana Jezusa do ludzkości i głoście wszystkim, że tylko w Chrystusie umarłym i zmartwychwstałym jest zbawienie i odkupienie" (Z napisu na Krzyżu ŚDM).

Następnie symbole ŚDM zostały przewiezione do parafii Matki Bożej Bolesnej w Czeladzi, wprowadzenie i przywitanie Krzyża i Ikony Matki Bożej nastąpiło o godz. 4.30, wierni zgromadzeni w świątyni modlili się o potrzebne dary Ducha Świętego dla młodzieży i polecali Bogu wszystkie działania związane z przygotowaniami do tego wielkiego wydarzenia jakie ma nastąpić w lipcu w Krakowie w 2016r. O godzinie 7.00 rozpoczęła się Eucharystia a po niej nastąpiło pożegnanie - Znaków ŚDM, i przekazanie do kolejnego dekanatu. Zdjęcia z parafii M. B. Bolesnej


PIELGRZYMKA ŚLADAMI ŚW. PAWŁA

TURCJA (15 DNI)
TERMIN: 18.05 - 01.06.2015

BUŁGARIA -ISTAMBUŁ - ANKARA - KAPADOCJA - TARS - KONYA - PAMUKKALE - EFEZ - IZMIR - PERGAMON – TROJA- BUŁGARIA

ŚWIADCZENIA:
Transport lux autokarem, 12 noclegów w hotelach ***/****, 12 śniadań, 12 obiadokolacji, przeprawa promowa, opieka doświadczonego pilota/przewodnika, , ubezpieczenie KL/NW, system słuchawkowy do oprowadzania na całej trasie, podatek VAT

Szczegółowy program - kliknij aby pobrać


Śpiewaj razem z nami!

Śpiewaj razem z nami. Czas Bożego Narodzenia jest czasem śpiewania kolęd i pastorałek. W parafii odbył się I Dziecięcy Festiwal Kolęd, w którym wzięły udział nie tylko dzieci ale i całe rodziny. Wszystkim dzieciom i rodzicom i uczestnikom gratulujemy. Fotorelacja:


Głosić z radością Ewangelię o rodzinie

Fragment z listu

Głosić z radością Ewangelię o rodzinie

List Pasterski Episkopatu Polski na Niedzielę Świętej Rodziny, 28 grudnia 2014 r.

..............

3. Rodzina środowiskiem ewangelizacji

Dostrzegamy trud wielu małżeństw i rodzin, które pogłębiają swoją wiarę, wychowują dzieci w wierze katolickiej i pragniemy im podziękować za to świadectwo. Jesteśmy przekonani, że miłość umocniona łaską sakramentu małżeństwa daje siłę, aby każdy z członków rodziny czuł się potrzebny, akceptowany i kochany. Bóg nie chce, abyśmy się w rodzinach tolerowali, lecz zaprasza do miłości, która zmienia styl życia i sposób patrzenia na świat. Już w Starym Testamencie autor natchniony, jak słyszeliśmy w pierwszym czytaniu, zwrócił uwagę na to, że kto czci ojca zyskuje odpuszczenie grzechów, jego modlitwa będzie wysłuchana, radość mieć będzie z dzieci, a kto czci matkę jakby skarby gromadził (por. Syr 3, 3-6). Wzajemny szacunek, troska o wszystkich członków rodziny, pielęgnowanie więzi między pokoleniami owocuje zawsze Bożym błogosławieństwem. Rodzina tylko wtedy doświadcza szczęścia, kiedy wszyscy mają w niej czas dla wszystkich.

Taka szczęśliwa rodzina ma obowiązek dzielić się radością i dawać świadectwo, że Ewangelia jest możliwa do zrealizowania. To codzienne głoszenie Chrystusa przez poświęcenie, rezygnację z własnych planów, radość z sukcesów członków rodziny jest bardzo potrzebne i stanowi najlepszą szkołę wspólnego dobra. Wzajemna miłość małżonków jest najbardziej wymownym potwierdzeniem obecności Boga wśród nas. Ona pozwala dzieciom dorastać do autentycznego zaangażowania się i wzięcia odpowiedzialności wobec Boga i Kościoła za drugiego człowieka.

4.Troska Kościoła – „być blisko”



Dziś, w Niedzielę Świętej Rodziny, chcemy zachwycić się miłością Rodziny z Nazaretu i uczyć się od Jezusa, Maryi i Józefa szacunku oraz odpowiedzialności za tych, których Bóg nam powierzył. Miłość bowiem nieodłącznie związana jest z odpowiedzialnością i troską o dobro drugiego. Świadczy o tym postawa św. Józefa szukającego schronienia dla Maryi, która wkrótce miała urodzić. Odpowiedzialność z kolei domaga się wysiłku oraz stawiania ukochanej osoby ponad swoje wygody czy przyzwyczajenia. Musi ona być budowana na prawdzie o człowieku, który został stworzony jako mężczyzna i kobieta na obraz i podobieństwo Boga.

BOŻE NARODZENIE



Boże Narodzenie

Orygenes, jeden z wielkich pisarzy chrześcijańskich starożytności, komentując Księgę Pieśni nad Pieśniami, powiedział, że kiedy Adam był jeszcze samotny w ogrodzie Eden codziennie przychodził do niego Bóg i opowiadał mu o miłości dwojga osób, Oblubieńca i Oblubienicy. Mówił o potędze miłości, która jest trwalsza od wszystkiego, co widzi i czego doświadcza.

W biblijnej księdze Pieśni nad pieśniami słyszymy słowa: „Powstań Przyjaciółko moja, piękna moja, i pójdź. Bo oto minęła już zima, deszcz ustał i przeszedł. Na ziemi widać już kwiaty, nadszedł czas przycinania winnic, i głos synogarlicy już słychać w naszej krainie.”

W naszym życiu jest wiele takich miejsc, w których panuje jeszcze zima i chłód: zima samotności, zima braku miłości, zima grzechu i lęku. Jezus przychodząc, przełamał chłód zimy, rozświetlił mrok betlejemskiej nocy. W Boże Narodzenie ziemia przybrała się w przepiękny kwiat – Jezusa zrodzonego z Maryi Dziewicy.

Nasze świętowanie Bożego Narodzenia powinno być czasem przechadzania się po odzyskanym raju i czasem słuchania opowieści o miłości, która skłoniła Boga do stania się człowiekiem, ponadto powinno być czasem doświadczania tej miłości, gdyż Narodzenie Jezusa nie jest legendą, opowieścią o wątpliwej wiarygodności. Jezus przyszedł na świat w konkretnych uwarunkowaniach historycznych.

Dnia ósmego przed kalendami styczniowymi; niezliczoną ilość wieków po tym jak Bóg uczynił niebo i ziemię i ukształtował człowieka na swoje podobieństwo; wiele wieków po potopie kiedy to Najwyższy za dni Noego rozpiął na obłokach łuk tęczowy jako znak swej wierności i pokoju; od wędrówki Abrahama, ojca naszego w wierze z Ur Chaldejskiego dwadzieścia jeden wieków; od Mojżesza i od wyjścia Izraelitów z Egiptu XIII wieków; od namaszczenia Dawida na króla około tysiąca lat; tygodnia 65 według Danielowego proroctwa za 194 Olimpiady; od zbudowania miasta Rzymu roku 752; panowania cesarza Oktawiana Augusta roku 42; kiedy pokój powszechny był na ziemi, Jezus Chrystus, wieczny Bóg i Syn Ojca wiecznego, chcąc najłaskawszym przyjściem swoim świat uświęcić, z Ducha Świętego poczęty i po upływie dziewięciu miesięcy od poczęcia swojego, w Betlejem judzkim rodzi się z Maryi dziewicy stając się człowiekiem: Narodzenie Pana naszego Jezusa Chrystusa według ciała.




BOŻE NARODZENIE


BOŻE NARODZENIE TO OKAZJA DO NIESIENIA POMOCY POTRZEBUJĄCYM.

Święta Bożego Narodzenia to czas, który warto wykorzystać na obdarowanie bliźniego. Dlatego Zespół Caritas działający przy parafii wraz z woluntariuszami wspólnie ruszył do działania. Dzięki wsparciu ludzi wrażliwych na ludzką niedolę zebrali sporo artykułów żywnościowych i chemicznych.

W sumie obdarowaliśmy 80 rodzin z terenu naszej parafii.

Rodzina została obdarowana podstawowymi art. spożywczymi jak mąka, cukier, ryż, makaron, olej, herbata, konserwowa szynka, paczkowana wędlina, proszek do prania, słodycze.

Dziękujemy każdemu kto włączył się w nasze działanie. To jest dla nas bardzo ważne i utwierdza nas w przekonaniu, że wokół nie panuje tylko znieczulica i obojętność ale są też ludzie wrażliwi na ludzką niedolę, chętni dzielić się tym co mają z innymi. Pamiętajmy, że nasza dobroć wróci do nas kiedyś ze zdwojoną siłą, dlatego warto uszczęśliwiać innych a szczera radość i uśmiech jest szczególnie bezcenna.

RADOSNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA 2014r

A oto parę zdjęci zrobionych podczas akcji „Caritas” w markecie „Biedronka”


Adwent - msza święta roratnia


Adwent - Msza święta roratnia - Roraty Niepowtarzalny adwentowy klimat tworzą między innymi roraty. Warto na nie się wybrać. Szczególnej wymowy nabierają wówczas słowa: "Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość..."

Msza Roratnia jest mszą wotywną o Najświętszej Maryi Pannie w okresie Adwentu. Ta msza jest jednym ze znaków szczególnej obecności Maryi w okresie adwentu, gdyż to Ona oczekiwała Mesjasza w sposób szczególny. Przeżywała Ona adwent oczekiwania jako córka Izraela, jako Matka Pana Jezusa i jako Matka Kościoła.

Nazwa "roraty" pochodzi od zwyczajowej pieśni na wejście, rozpoczynającej się od słów "Rorate caeli desuper" - "Spuśćcie rosę niebiosa". Jest to modlitwa proroka Izajasza, błagająca Boga o rychłe przyjście Zbawiciela.

Razem z Kościołem czeka na przyjście chwalebnego, uwielbionego Chrystusa, a królując w niebie razem z Nim, wspiera Kościół w jego oczekiwaniu na ostateczny Dzień Pański.

Charakterystycznym elementem Rorat jest zapalanie specjalnej świecy. Świeca ta (roratka) umieszczana jest w pobliżu ołtarza jedynie w Adwencie. Symbolizuje Najświętszą Maryję Pannę. Współcześnie z uwagi na udział dzieci i młodzieży Roraty odprawia się często wieczorem. W niektórych parafiach dzieci przychodzą na msze roratnie z zaświeconymi lampionami. Tradycyjnie rozpoczyna się liturgię przy zgaszonym świetle elektrycznym, dopiero po akcie pokutnym, na śpiew "Chwała na wysokości Bogu..." zapala się wszystkie światła w Kościele.


Umiłowani Diecezjanie!


Dni, które teraz przeżywamy, to czas zadumy nad przemijalnością ludzkiego życia. Pochylamy się podczas nich nad grobami naszych ukochanych bliskich. Odmawiamy za nich modlitwy, zapalamy znicze i stawiamy na ich grobach kwiaty. A wszystko to w imię miłości do tych, których pośród nas żywych już nie ma. Z wiarą wypowiadaliśmy i wypowiadamy słowa modlitwy zanoszonej do Miłosiernego Boga za tych którzy odeszli. Przychodzimy na groby naszych bliskich z nadzieją, że kiedyś spotkamy się z nimi w domu przygotowanym nam przez Ojca. Żadne słowa, nawet najpiękniejsze, nie są w stanie oddać tego co czujemy nad grobami naszych ojców, matek, sióstr i braci…

Dziś, z sercem przepełnionym bólem, piszę do Was, bo wiem, że wasze serca zawsze były wrażliwe na potrzeby tych, którzy znajdowali się w trudnej sytuacji. W nocy z wtorku na środę pożar ogarnął naszą zabytkową katedrę, wyrządzając ogromne szkody. Dach nie istnieje, a zabytkowe wnętrze z unikalnymi malowidłami wykonanymi przez Włodzimierza Tetmajera i Henryka Uziembło nadaje się do kapitalnego remontu. Katedra sosnowiecka to nie tylko matka wszystkich kościołów naszej diecezji, ale to także perła dziedzictwa narodowego.

Na przełomie wieków my Polacy, gdy dotykały kogoś nieszczęścia, klęski, szalejące i pustoszące żywioły, spieszyliśmy z pomocą nie pytając o wyznanie, pochodzenie czy też poglądy polityczne. Tak było i tej nocy, kiedy ogień pochłaniał dach sosnowieckiej katedry.

Jestem wdzięczny za wszystkie znaki braterskiej solidarności w tych trudnych chwilach. Bardzo serdecznie dziękuję strażakom za ofiarne gaszenie pożaru, policji za pilnowanie porządku, a naszym drogim księżom za to, że narażając własne życie wynieśli z płonącej katedry Najświętszy Sakrament i ikonę Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Z głębi serca mówię „Bóg zapłać” za już zaoferowaną konkretną pomoc.

Mam jednak świadomość jak wiele jeszcze potrzeba, by katedra na nowo cieszyła nas swym pięknem i stała się miejscem, z którego wspólnie razem zanosić będziemy do Boga nasze modlitwy.

Dlatego dzisiaj, gdy zbliżają się deszcze, śniegi i mrozy, jako Wasz biskup i Pasterz Diecezji Sosnowieckiej, proszę wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc w ratowaniu zabytkowej sosnowieckiej katedry. Jak tylko najlepiej potrafię, proszę o modlitwę, o pomoc materialną i finansową. Proszę wszystkich bez względu na przekonania, przyjdźcie i teraz z pomocą w potrzebie. Wesprzyjcie to ważne i trudne dzieło odbudowy katedralnej bazyliki. W niedzielę 9 listopada we wszystkich kościołach naszej diecezji ofiary zbierane na tacę przeznaczone będą na odbudowę naszej katedry. Można także dokonywać wpłat na konto bankowe, którego numer znajdziecie w parafialnej gablocie czy też na ulotkach. Za każde wsparcie i za każdy gest dobrej woli jeszcze raz mówię „Bóg zapłać”.

Niech Pan Bóg sam dla Was będzie nagrodą.

Wasz Biskup
Grzegorz

Parafia Wniebowzięcia NMP
Ul. Kościelna 1
42-200 Sosnowiec
numer konta: 46 1060 0076 0000 4013 1000 0975

Wycieczka i zakończenie kursu dla ceremoniarzy


Wszyscy doskonale znają naszych trzech ceremoniarzy, których oprócz pasji i zaangażowania w życie parafii łączy wspólne imię: Jakuba Glinkę, Jakuba Walaszczyka i Jakuba Ciszka. Przez kilka ostatnich lat spotykaliśmy się, aby wspólnie zgłębiać tradycje liturgiczne Kościoła. Na kursie zajmowaliśmy się zagadnieniami teoretycznymi, ale także duży nacisk kładliśmy na zajęcia praktyczne. Dało to wymierne owoce w postaci przygotowywanych przez nich uroczystości liturgicznych. Trudno byłoby sobie wyobrazić choćby Triduum Paschalne bez ich pomocy. Ostatnio przygotowywali także kandydatów na ministrantów. Koniec kursu to nie koniec pracy i kształcenia, chociaż ta konkretna forma już się skończyła.

Pięć lat współpracy z nimi pozwala mi mieć pewność, że przyczynią się oni do naszej radości i sprawią, że nasza liturgia utrzyma wysoki poziom. Ksiądz Proboszcz oraz Ksiądz Wikary i jego następcy będą mieli z nich wielki pożytek i na pewno znajdą dla nich godne ich wiedzy miejsce w strukturze LSO.

Jednak nie samą nauką żyje człowiek… Postanowiliśmy na zakończenie kursu udać się na wycieczkę do Lublina. Byliśmy na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, zwiedziliśmy podziemia Rynku, a także obejrzeliśmy spektakl „Mistrz i Małgorzata” w Teatrze Osterwy. W drugim dniu uczestniczyliśmy w Eucharystii celebrowanej w katedrze i nawiedziliśmy kościół dominikański. Lublin był nazywany Jerozolimą Królestwa Polskiego, nie było zatem możliwe, abyśmy nie odwiedzili miejsca przechowującego pamięć o Żydach, czyli kawiarni „Mandragora”.
Grzegorz Wiończyk

Ostatni weekendowy wyjazd był wspaniały i bardzo kształcący. Spędziliśmy sobotę i niedzielę w Lublinie - wspaniałym mieście. Odpoczęliśmy, ale dowiedzieliśmy się także wielu ciekawych rzeczy. Takie wyjazdy świadczą, że bycie ceremoniarzem oprócz duchowego pożytku przynosi też fizyczny relaks. Dziękujemy Grzegorzowi za zorganizowanie tego wyjazdu :)!
Kuba Walaszczyk


Nowenna do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły od 1 października o godz. 17.30




Matka Boża Rozwiązująca Węzły i argentyński jezuita


W latach 70. XX wieku o. Bergoglio, prowincjał jezuitów w Argentynie, bywał kilka razy w Niemczech w celach naukowych. Będąc w Augsburgu, odkrył w miejscowym kościele św. Piotra (San Peter in Perlach) barokowy obraz, przedstawiający Maryję Wniebowziętą, która rozwiązuje węzły na podawanej Jej przez aniołów wstążce – stąd nazwa obrazu: Matka Boża Rozwiązująca Węzły („Maria Knotenlöserin”). O. Bergoglio bardzo poruszyło to niecodzienne przedstawienie Madonny oraz jego głębokie znaczenie teologiczne, dlatego zamówił kopię augsburskiego obrazu i zabrał ją ze sobą do Buenos Aires. W Argentynie prowincjał jezuitów, a później arcybiskup stolicy przyczynił się do rozpowszechnienia tego obrazu i kultu Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Siostra obecnego Papieża tak o tym pisze: „Sądzę, że wizerunek Matki Bożej, który najgłębiej pozostał w jego (o. Bergoglio) sercu i który wywarł wpływ na jego posługę i maryjną pobożność, to obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Ten obraz doskonale odzwierciedla miłość Maryi do każdego z nas; Maryi, która daje nadzieję i rozwiązuje wszelkie problemy człowieka, zarówno te duchowe, jak i materialne”. Arcybiskup Bergoglio zadbał również o to, aby w kościele, gdzie umieszczono kopię obrazu Matki Bożej, powstało sanktuarium maryjne.


Obraz pt. „Maryja rozwiązująca węzły” został namalowany przez nieznanego artystę. Obraz ten jest czczony w kościele p.w. św. Piotra z Perlach w Augsburgu, w Niemczech, od 1700 roku. Autor tego dzieła zainspirował się medytacją św. Ireneusza z Lyonu (+ 208 r.), który w świetle porównania Adama z Chrystusem, dokonanego przez św. Pawła, analogicznie zestawił Ewę z Maryją.


Dlaczego Maryja rozwiązuje węzły życiowe?


Św. Ireneusz twierdził: „Ewa przez swe nieposłuszeństwo zawiązała węzły nieszczęścia dla ludzkości, a więc Maryja, przeciwnie, przez swe posłuszeństwo je rozwiązuje”. Natchniony tą maryjną myślą nieznany malarz bawarski namalował obraz, na którym widać Świętą Dziewicę rozwiązującą węzły naszego życia. Przedstawmy z ufnością i nadzieją Świętej Dziewicy wszystkie węzły naszego życia, które nas krępują i ujarzmiają, ponieważ nasza Matka rozwiązuje je, pragnie przywrócić nam radość, która pochodzi od Boga.


NOWENNA do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły


Każdy problem, trudność, niepowodzenie, jest jak życiowy węzeł. Maryja chce Ci pomóc rozwiązać sytuacje, z którymi sobie nie radzisz i które oddalają Cię od Boga, od człowieka czy od samego siebie. Czasem sama rozwiąże Twój życiowy węzeł, a innym razem poradzi Ci, jak możesz to zrobić. Niekiedy podpowie co uczynić, by nie były one tak bolesne. Zawsze jednak będzie Ci szeptała do serca, że węzły są również błogosławieństwem, gdyż zachęcają do szukania u Niej pomocy. Cierpliwie przezywany z Nią trud może odkryjesz jako łaskę. Przyjmij więc tę nowennę jako prośbę ze strony Maryi: Bądź ze mną na wszystkich drogach Twego życia".


CZYM SĄ TE WĘZŁY?


To problemy, które bardzo często nosimy przez lata i przez które nie widzimy rozwiązania: węzły kłótni rodzinnych, nieporozumienia między rodzicami a dziećmi, brak szacunku, przemoc; węzły urazy między małżonkami, brak pokoju i radości na łonie rodziny, węzły lęku, węzły rozpaczy małżonków, którzy się rozeszli, rozkład rodziny, węzły bólu spowodowane przez dziecko, które się narkotyzuje, które jest chory, które opuściło dom lub się oddaliło od Boga; węzły alkoholizmu, węzły naszego życia i naszych bliskich, kochanych; węzły zranień fizycznych lub moralnych zadane przez innych, niechęć torturująca nas tak boleśnie: poczuciem winy z powodu dokonanej aborcji, nieuleczalnymi chorobami, depresją, bezrobociem, strachem, samotnością, niewiarą, pychą i wiele innych węzeł, które ranią, krępują ciebie. Wszystkie te węzły są w naszym życiu konsekwencją grzechu.


O, węzły naszego życia!


Jak przygniatacie nasze dusze, obalacie nas, pozbawiacie radości nasze serca i pozbawiacie nawet woli życia. Te węzły oddalają nas od Boga, krępują nasze ramiona, nogi, cały nasz byt i naszą wiarę, przeszkadzają nam rzucić się w ramiona miłującego Boga, jak dzieci, żeby Mu oddać chwałę i cześć. Dziewica Maryja pragnie, żeby to się skończyło. Wychodzi nam dziś na spotkanie, żebyśmy oddali Jej wszystkie nasze węzły. Ona je rozwiąże, jedne po drugich. W tym nowym tysiącleciu, które jest maryjne, ponieważ Jej zostało poświęcone przez papieża bł. Jana Pawła II, Matka Boża jest bardziej niż kiedykolwiek gotowa działać i przyjść z pomocą tym, którzy powołują się na Jej miłosierdzie.

Festyn2014



4 sierpnia - prezbiterzy zgromadzili się na wspólnej modlitwie przy relikwiach św. Jana Marii Vianneya


Podobnie jak w ostatnich latach, tak i w tym roku w kościele Matki Bożej Bolesnej w Czeladzi – Piaskach miało miejsce spotkanie prezbiterów diecezji sosnowieckiej.

W poniedziałek, 4 sierpnia, prezbiterzy zgromadzili się na wspólnej modlitwie przy relikwiach św. Jana Marii Vianneya, Proboszcza z Ars. Najpierw ks. dr Michał Borda poprowadził adorację, której tematem przewodnim była miłość, która łączy pasterzy z powierzonym im ludem. Po wspólnej modlitwie ks. Tomasz Zmarzły, historyk sztuki, wygłosił konferencję, w której w sposób praktyczny nakreślił estetyczny walor katolickiej liturgii, ale również podał przykłady negatywnych tendencji w zagospodarowywaniu przestrzeni kościelnej, muzyce liturgicznej i sztuce, jakie za innymi teoretykami sztuki określił mianem sacro-polo. Podkreślał, że liturgia jest również miejscem formowania gustów estetycznych i niekiedy jedyną formą obcowania dużych grup wiernych z tzw. kulturą wysoką, co nakłada na administratorów i proboszczów dodatkową odpowiedzialność. Na koniec ukazał doświadczenie piękna jako jeden ze sposobów doświadczania Boga. Momentem centralnym była uroczyście sprawowana Eucharystia. Przewodniczył jej Kanclerz Kurii Sosnowieckiej, ks. dr Mariusz Karaś. Podczas homilii odwołując się do ewangelicznej sceny burzy na jeziorze, wskazał na najdotkliwsze trudności i zagrożenia życia kapłańskiego we współczesnym kontekście kulturowym. Wiele uwagi poświęcił zagadnieniu jedności prezbiterium.

Po Eucharystii kapłani wraz z uczestniczącymi w uroczystościach wiernymi uczcili relikwie św. Jana Vianneya.



PIELGRZYMKA DZIĘKCZYNNA DO GROBU ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II


PIELGRZYMKA DZIĘKCZYNNA DO GROBU ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II WŁOCHY (7 DNI)
TERMIN:03-09.10.2014
Szczegółowy program - kliknij aby pobrać

Transport lux autokarem, 4 noclegi w hotelach ***, 4 śniadania wzmocnione, 4 obiadokolacje, opieka doświadczonego pilota/przewodnika, ubezpieczenie KL/NNW,podatek VAT


PIELGRZYMKA DO ZIEMI ŚWIĘTEJ- IZRAEL


PIELGRZYMKA DO ZIEMI ŚWIĘTEJ- IZRAEL
TERMIN: 08-15.11.2014
Szczegółowy program - kliknij aby pobrać

Przelot samolotem na trasie Polska - Tel Aviv- Polska, objazd komfortowym autokarem, 7 noclegów w hotelach ***, śniadania i obiadokolacje (w dniu wylotu i przylotu posiłki uzależnione od godzin wylotu), opieka polskojęzycznego pilota/przewodnika, ubezpieczenie KL/NNW